Dobre portrety a choreografia z teledysków
Kiedyś mnie to zastanawiało. Bardzo, ale to bardzo rzadko, zdarza mi się spotkać, dziewczynę/kobietę, na którą patrząc, cały czas widzę niezłe zdjęcia “portretowo-modowe”. Każdy gest, mina, spojrzenie “ma to coś” - jest może odrobinę aktorskie/zadziorne/pozerskie/teatralne, czasem trochę wręcz przesadnie, ale wizualnie genialne. Co zrobić, kiedy ktoś tego nie potrafi i bez końca pyta “a co mam teraz zrobić ze soba/z rękami” ?
Pomysł przyszedł zupełnie przypadkiem. Podczas słuchania radia wpadł mi w ucho kawałek, w którym wokalistka brzmiała trochę jak mix najlepszych cech Alicii Keys i Mariah Carey. Okazało się, że jest to Leona Lewis - odkrycie brytyjskiego “Idola”. Obejrzałem jeden teledysk na youtube, potem kolejny, a potem backstage do jednego z nich. Przez kilka sekund widać szerokie ujęcie zza kamery, gdzie można zobaczyć kobietę, która jak rodzaj “suflera” podpowiada swoimi ruchami, co Leona ma teraz robić. Taki banał, ale wprost rewelacyjnie wpływa na efekt końcowy. W obu teledyskach, Leona jest właśnie takim zestawem rewelacyjnych zdjęć. Warto obejrzeć.
Bleeding love
http://youtube.com/watch?v=sF84pIhP5UM&feature=user
Better in time
http://youtube.com/watch?v=VrNoDUblAtE
Backstage do ‘Bleeding love’
http://youtube.com/watch?v=JLnuU666NfA&feature=user








takim “suflerem” na sesjach jestem ja
bardzo czesto pokazuje dziewczynom jak pozowac, a mi nikt nie chce podpowiedziec jak jeszcze lepiej fotografowac 
A tak na powaznie, to na poczatku mialam na sesjach takiego innego niz ja “suflera” - wlascicielka agencji, dla której robiłam zdjęcia i niestety nie bylo to dobrym rozwiazaniem. Modelki lubia pracowac sam na sam z fotografem/fotografka i czesto denerwuja je uwagi innych jak pozowac( czemu sie wcale nie dziwie)