maciej-kurowiak avatar
Sprawdź czy zagrasz w Fallout 3
Autor: Maciej Kurowiak (piątek, 10 października 2008, 03:08)

Bethesda zaktualizowała na swojej stronie FAQ, dorzucając dokładne wymagania sprzętowe. Jeśli więc ktoś przymierza się do gry w Fallout 3 na PC, powinien sprawdzić czy jego sprzęt uciągnie tego postnuklearnego giganta.

Minimalne wymagania to:

System: Windows XP/Vista.

Pamięć: 1 GB dla Windowsa XP i 2 GB dla Visty.

Procesor: Intel Pentium 4 2.4 Ghz lub inny, tak samo szybki.

Grafika; karta kompatybilna z Direct X 9.0c z 256MB pamięci RAM (Nvidia 6800 lub lepsza/ATI X850 lub lepsza).

Zalecany procesor: Intel Core 2 Duo.

Zalecana ilość pamięci: 2 GB.

Wymagania nie wyglądają przerażająco i nawet średniej jakości laptopy powinny je spełnić. Mam tylko nadzieję, że gra została dobrze zoptymalizowana i nie trzeba będzie co trzy dni aktualizować sterowników, by Fallout nie chrupał z powodu większej ilości kaktusów na pustyni lub innych błahych przyczyn.

clipboard012

Dodaj do: dodajdo




Komentarze:
28 komentarzy w "Sprawdź czy zagrasz w Fallout 3"
  1. # jurget, 10 października 2008 o 07:46

    rewelacyjna wiadomość, więcej takich wpisów!

  2. jogurt-truskawkowy avatar # Jogurt Truskawkowy, 10 października 2008 o 08:17

    Napewno srednie laptopy z 8400 czy 8500 sobie poradza z gra skoro odluzszczego czasu na moim 8600gt (stacjonarny) wiekszosc gier juz rwie nawet na low a proc to 2×1,8 i 2gb ram. Dobrze ze mam Xa - w pc nie bede inwestowal

  3. # Xiem, 10 października 2008 o 08:22

    oj juz nie raz sie przekonalem, ze minimalne wymagania to bujda ;p bo gra z wylaczonym wszystkim itd itp, miala 20 fps, no ale to raczej wina braku optymalizacji… oblivion na moim gracie dzialal.
    Gdyby zabraklo F3 na xboxa to kupie na pc ^^

  4. # gurafikku, 10 października 2008 o 08:59

    jedyną prawidłową konfiguracją jest konsola+TV+kanapa+F3 :P

  5. # Xiem, 10 października 2008 o 09:21

    gurafikku napisał(a):

    jedyną prawidłową konfiguracją jest konsola+TV+kanapa+F3 :P

    A to wszystko w podziemnym bunkrze w towarzystwie Ghula :P

  6. # Michaelius, 10 października 2008 o 09:33

    Laptopy sobie poradza - przeciez to Oblivion w dodatku bez trawy i lasow wiec jak tam 7600 gt dawalo rade to i tu bedzie spoko :D

  7. gdynia avatar # Juggernaut, 10 października 2008 o 10:16

    Najtańszy PC jaki to pociągnie to X360 ;P

  8. master-dizaster avatar # master dizaster, 10 października 2008 o 10:33

    Rzuciłem okiem na stolik RTV, mój Xbox360 nadal tam stoi więc wygląda na to że sobie zagram :)

  9. # vetch, 10 października 2008 o 11:00

    Zawsze znajdzie się jakiś powód, żeby dowalić pecetom. A jak już do desktopa nie ma się jak doczepić (bo przecież trzeba mieć ZŁOM, żeby gra nie poszła), to czepiacie się laptopów.

    Tylko czy Xbox, BARDZO MOBILNA KONSOLA, od której urywają się ręce :D, może się równać z laptopem zoptymalizowanym do noszenia ? Chyba nie bardzo. Rozumiem, że ktoś nie ma tysiąc pięćset złotych na szybki stacjonarny pc do grania, ale to chyba nie powód, żeby ciągle na niego psioczyć. Tym bardziej, że taki pc oferuje dużo więcej od konsoli.

    Ja w tę grę zagram na pc, ze względu na lepsze sterowanie, zapewne lepszą grafikę, szybsze ładowanie i normalny zapis stanu gry.

  10. # hollowone, 10 października 2008 o 11:07

    Czy w swoim Xboxie też muszę wymienić kartę graficzną dla Fallout 3?

    Nie? Bez sensu… całą frajdę z sezonowych upgrade’ów sprzetu szlag trafił :>

    Swoją drogą taki wpis w 100% mógłby być akceptowalby na forum.
    Skoro się pojawił na pierwszej stronie polygamii to czemu się dziwić atakom.

    Who gives a shit, chcemy zagrać. Kto musi to pewnie zaktualizuję maszyne. Lamenty i flamewar zostawmy na forum, co?

  11. # Xiem, 10 października 2008 o 11:14

    Vetch ale tu nikt nie krytykuje grania na pc, ba, sam gram w rozne mmo na pc. Ale nie powiesz mi, ze nie lepiej rozwalic sie na kanapie z padem w lapie przy grze takiej jak fallout i cieszyc sie piekna grafika, zamiast spogladac na wymagania?
    Okej, laptop jest mobilny …ale co Ty do parku chodzisz grac? :P

  12. # Vir, 10 października 2008 o 11:30

    bo przecież trzeba mieć ZŁOM, żeby gra nie poszła

    Problemem jest to, jak szybko Hi-End zmienia sie w Zlom - w przypadku PC jest to max 1 rok, ale juz po 6 miesiacach Hi-End staje sie conajwyzej slabym sredniakiem.

    Przyklad - karte ktora w tym newsie jest podana jako absolutne minimum (GF6800) niecale 2 lata temu kupilem za tyle co obecnie najlepszy XBox stoi, a i tak to byla “promocja” z Allegro bo normalnie te karty wtedy chodzily po 2K. A to sama karta, do tego przydalby sie dobry procek i znosne pamieci, o dobrej jakosci plycie nie wspominajac. Tak wiec po tym jak ostatnio wydalem ponad 2K na zylete, a po pol roku mialem kapcia przy ktorym musialem sie modlic zeby jakakolwiek nowa gra ruszyla chociaz w srednich detalach, poczulem sie lekko mowiac oszukany i kupilem konsolke i mam spokoj jeszcze z 2-3 lata. Nawet jak dokupie druga konsole obecnej generacji to i tak wyjde na tym lepiej.

    Tym bardziej, że taki pc oferuje dużo więcej od konsoli.

    W kwestii grania? Raczej nie bardzo.

  13. # vetch, 10 października 2008 o 12:10

    Kolega Vir, ma niemiłe doświadczenia. Ale to już przeszłość. Obecnie części do PC kosztują ułamek tego co kiedyś. Co do karty grafiki - aktualny demon prędkości kosztuje około 400zł.

    “Kup konsolę i masz spokój na x lat”. To hasło traci na ważności. Szczególnie, że wychodzą nowe pomysły w stylu instalacja gry na hdd, a i nowe generacje w coraz to krótszym czasie. Wiec z tym spokojem bym nie przesadzał.

    Szczególnie, że temat bumerang - ceny gier na konsole są średnio 2x większe od cen tych samych gier na pc. Zaoszczędzone pieniądze można przeznaczyć na upgrade kompa. Zadowolenie rośnie, ponieważ sprzęt ciągle jest świeży i nie trzeba martwić się nadchodzącą nową generacją. A przecież komp nie służy tylko do grania.

    Przykład: mój komp ma 2 lata. DWA lata temu 2GB pamięci i procek C2D były hitem. Dziś hitem nie jest, ale nadal nie potrzebuję tego wymieniać na cokolwiek większego i szybszego. W ciągu ostatnich 6 miesięcy, dodałem tylko kartę grafiki za 300zł. To ledwo cena dwóch gier na Klocka. Czy to jest dużo ?

  14. # RexNebular, 10 października 2008 o 12:11

    Pamiętam, jak wprowadzając na Polygamię pecety obiecywaliście, że będziecie unikać tematów typu “minimalne wymagania”.
    Nieładnie.

  15. # Dareq, 10 października 2008 o 12:51

    Vir napisał(a):
    Przyklad - karte ktora w tym newsie jest podana jako absolutne minimum (GF6800) niecale 2 lata temu kupilem za tyle co obecnie najlepszy XBox stoi, a i tak to byla “promocja” z Allegro bo normalnie te karty wtedy chodzily po 2K.

    Na pc prawie juz nie gram, ale jak widze kiedy ktos wypisuje takie glupoty to az nie moge. Dokladnie w czerwcu 2006 kupilem GF6800 za 700zl, nie byla to jakas promocja tylko zwykla cena z allegro, ja rozumiem, ze lubisz kupowac w sklepach gdzie te karty byly po 2tys, ostatnio xboxa 360 core znalazlem za 1600zl, ale nie mozna az tak uogolniac.

  16. # Michaelius, 10 października 2008 o 14:33

    Wszyscy bardzo chetnie jezdza jaki to upgrade na pc drogi - tyle tylko , ze jak na piecu gra chodzi za wolno to kupujesz nowa albo zmniejszasz detale.

    Jak na ps360 gra chodzi za wolno i ma framedropy bo tworca dal ciala to masz problem.

  17. # Jay, 10 października 2008 o 15:15

    Az sie zdziwilem, nie robilem upgrade’a od 2 lat i F3 by mi pociagnal w miare. Przez moment sie nawet zaczalem zastanawiac czy nie kupic na PC ale nie, wole pewniejsza wersje na x360, bo ta na pewno nie bedzie haczyc:)

    Moj rig od 2 lat:

    Athlon64 3200+
    1GB DDR2
    GeForce 7300GT

    WoW chodzi @60fps, CS:S i TF2 tak samo. Czego chciec wiecej jezeli oprocz wymienionych gier gra sie tylko na xie?:)

  18. swir80 avatar # Swir80, 11 października 2008 o 01:38

    RexNebular napisał(a):

    Pamiętam, jak wprowadzając na Polygamię pecety obiecywaliście, że będziecie unikać tematów typu “minimalne wymagania”.
    Nieładnie.

    Zgadzam się, precz z wpisami o wymaganiach sprzętowych. Piszcie o grach a my sobie już poradzimy z ich uruchomieniem.

  19. # snow-man, 11 października 2008 o 10:38

    Taka akcja już raz dostała (praktycznie identyczną) falę komentarzy: http://polygamia.pl/stalker-clear-sky-wymagania-techniczne

    Takim wpisom na poly mówimy nara.

  20. # Vir, 11 października 2008 o 12:55

    Dokladnie w czerwcu 2006 kupilem GF6800 za 700zl, nie byla to jakas promocja tylko zwykla cena z allegro

    Tez kupowalem z Allegro - GF6800GT za 1000, podczas gdy stal 2000 normalnie. Moze troche wczesniej od ciebie to bylo, nie pamietam juz.

    , ja rozumiem, ze lubisz kupowac w sklepach gdzie te karty byly po 2tys,

    Nie wyszedl ci sarkazm.

    Co do karty grafiki - aktualny demon prędkości kosztuje około 400zł.

    Hm, GeForce 9800GX2 - od 900 - 1500 zlociszy. Karty z serii GTX280 od 1400 do 2000. W tych cenach kupisz 360tke Elite i starczy ci na najblizsze 2-3 lata jeszcze, podczas gdy ta karta za najdalej rok bedziesz mogl sobie w zebach podlubac najwyzej. Za 400 PLN to sobie kupisz mid-endowa 9600tke.

    To hasło traci na ważności. Szczególnie, że wychodzą nowe pomysły w stylu instalacja gry na hdd, a i nowe generacje w coraz to krótszym czasie. Wiec z tym spokojem bym nie przesadzał.

    Nic nie traci, wole raz na 4 lata kupic nowa konsolke niz raz na pol roku nowa karte graficzna, raz na rok procek itp. itd. tylko po to zeby nadal moc grac w wysokich detalach. Nowe pomysly nie przeszkadzaja w graniu, nie wymuszaja zmiany sprzetu, to sa tylko dodatki-pierdolki dla tych co chca. Co do odstepu pomiedzy nowymi generacjami - a zauwazyles jak jest z generacjami kart graficznych do PC? pomiedzy seria 6 nVidii, a aktualna 10 minelo… 2-3 lata! Cztery generacje! To wypada nowa seria kart co okolo 6 miesiecy.

    Wiesz, akurat tak sie glupio sklada ze z komputerami wszelakimi mam do czynienia na codzien, jako informatyk z zawodu i hobby. Ale uwazam ze do grania jest konsola. Inwestowanie w granie na PC to glupota i wyrzucanie kasy w bloto IMHO. Zeby kupic naprawde potezny sprzet trzeba wyrzucic te 2-2,5K, nie ma inaczej - dobra karta graficzna jak widzisz to wydatek ponad 1000 zlociszy, procesor do tego jakis dobry tez cos kolo tego (fakt ze procesor zmienia sie duzo rzadziej), plyta z dobrym mostkiem - od 500 w gore, tylko RAM’y faktycznie za darmo prawie rozdaja. I juz w momencie kupowania wiesz ze cudowna nVidia czy inne Ati zapowiedzialy na najblizsze 2 miesiace kolejny chipset, zjadajacy ten ktory masz w “koszyku” na sniadanie.

  21. # PB, 11 października 2008 o 13:33

    vetch napisał(a):

    Co do karty grafiki - aktualny demon prędkości kosztuje około 400zł.

    Masz na mysli GTX 280 ?

    Pochwal sie co to jest dla ciebie demon predkosci za 400 pln.

  22. # Jay, 11 października 2008 o 13:55

    Na moje 8800GT, nie ufam kartom z seri 9xxx.

  23. # vetch, 11 października 2008 o 18:47

    Vir napisał(a):

    Za 400 PLN to sobie kupisz mid-endowa 9600tke.

    Za 420zł na allegro kupię ATI HD4850, które JEST demonem prędkości w klasie wydajności najszybszych grzejników nVidii, za 3x mniejszą cenę. Na tej karcie każda gra śmiga (z jednym wyjątkiem - Crysis) w FullHD. Czego chcieć więcej ?

    wole raz na 4 lata kupic nowa konsolke niz raz na pol roku nowa karte graficzna, raz na rok procek itp. itd. tylko po to zeby nadal moc grac w wysokich detalach.

    nie lubię manipulacji. Sugestia, że NALEŻY grać w wysokich detalach, do nich się zalicza. Spójrzmy na takie Halo 3, które pracuje w śmiesznie niskiej jak na PC, rozdzielczości, na dodatek BEZ FSAA i jakoś nikt nie narzeka, choć te schody na każdej krawędzi aż kłują w oczy.

    Nie każda gra chodzi na konsoli w wysokiej rozdzielczości i nie w każdej widać teren hen po horyzont. Tutaj gracz nie ma żadnego wyboru. Na PC ten wybór jest.

    A w zbliżonej do Halo 3 rozdziałce, np. 1280×768, to nawet Crysis śmiga płynnie na karcie grafiki za 250zł sprzed 2 lat.

    Więc czy trzeba zmieniać grafikę co pół roku ? Oczywiście że nie. PC ma tę zaletę, że możemy dowolnie dostosować wrażenia estetyczne do możliwości sprzętu. Ja gram na wysokich detalach w każdę grę, choć mam kartę za właśnie 250zł. Jedynie w Crysis mogę grać w średnich, a gra i tak wygląda O NIEBO LEPIEJ od Halo 3.

  24. # Vir, 11 października 2008 o 19:29

    E tam, tak to nie dojdziemy do ladu nigdy. Dla mnie to co wyprawia nVidia i Ati to zdzierstwo i nie mam zamiaru w tym uczestniczyc. Wydaje mi sie, ze poprostu starasz sie usprawiedliwic zly wybor i przyzwaczejenie do mimo wszystko gorszej platformy (mniej stabilnej, kosztowniejszej).

    Halo 3 jest zlym przykladem - przeciez ta seria zawsze byla mocno w plecy graficznie do poziomu jaki reprezentowaly inne gry. Bungie moze ma dobrych ludzi na roznych stanowiskach, ale programistow silnikow 3D maja marnych.

    Co do technikaliow to i tak konsola wypada lepiej - zobacz, jestesmy w polowie zycia obecnej generacji konsol, a te nadal nie ustepuja PC’tom. Od 2-3 lat mamy na polkach sprzet za ktory zaplacilismy raz i na ktorym nowe gry wygladaja i dzialaja tak samo dobrze jak na najnowszym PC. Natomiast PC sprzet 2-3 lat juz w takiej jakosci tych gier nie pociagnie, trzeba zmniejszyc ustawienia.

    Za 420zł na allegro kupię ATI HD4850

    Przeciez to jest sprzet mid-endowy. Nie wiem jak to tam sie ma do analogicznej karty nVidii bo przestalem to sledzic, gdyz zmienia sie szybciej niz kalejdoskop, ale mimo wszystko nie jest to karta z najwyzszej polki, a za to magiczne pol roku bedzie to smiec dodawany za 50 zlotych do komputerow w hipermarketach. Za podobna kase mozesz kupic XBox’a Arcade i masz luz na troche dluzej.

    Więc czy trzeba zmieniać grafikę co pół roku ? Oczywiście że nie.

    Tylko z takim podejsciem to zagrasz w 3-4 gry w naprawde dobrej jakosci, a potem juz ci pozostanie tylko skrecanie opcji w dol. I nie mowie tu o rozdzielczosci, bo ta jest najmniej wazna dla mnie, liczy sie jakosc tekstur, oswietlenia, shaderow. Karta ktora aktualnie to przetworzy, za pol roku bedzie miala problemy z najnowszymi grami. A konsole? Jak narazie zadna gra nie zostala wybitnie okrojona wzgledem edycji na PC i poki co nie zanosi sie na to. Wiadomo, ze za kilka lat PC’ty przeskocza o kilka klas aktualne konsolki, ale tez za kilka lat zapowiadane sa nowe Xbox’y i Play’aki, do ktorych znowu PC bedzie doganial.

    PC ma tę zaletę, że możemy dowolnie dostosować wrażenia estetyczne do możliwości sprzętu.

    A konsola ma ta zalete, ze nie musisz sie martwic o wrazenia estetyczne w ogole, gdyz te beda na najwyzszym poziomie prawie do samego konca zycia sprzetu.

  25. # PB, 11 października 2008 o 19:33

    @vetch: Nie ma co sie pocieszac, ze smigaja na niej wszystkie gry jesli nie smiga na niej Crysis, ktory swoim enginem i jakoscia wyznacza nowy standard na najblizsze lata.

    Problem polega na tym, ze grajac wylacznie na pc to nie wiesz czy jak bedzie premiera kolejnej nowej gry np: Far Cry2 to czy nie bedziesz musial zmieniac przynajmniej grafy.

    Dodatkowo chyba nie powiesz mi, ze zadowalasz sie graniem na ustawieniach takich na ktorych masz najlepsza wydajnosc.
    Czemu gra na monitorze/TV ma nie wygladac tak jak na obrazkach od producenta. Czemu ma nie miec wszystkich efektow, wysokiego filtrowania tekstur i wygladzania krawedzi….a do tego potrzeba juz sporo wydanych pieniedzy i najlepszych komponentow…grafa za 400 nie wystarczy.

    Grajac na konsoli nie grasz w rozdzielczosci i ustawienia a delektujesz sie sama gra.
    Zgoda, ze rozdzielczosci sa smiesznie niskie, minimalne filtrowanie i zazwyczaj bez wygladzania ale gry nadrabiaja dodatkowymi efektami jak mocny bump mapping
    i hdr w pelnym zakresie oraz dynamicznym oswietleniem.

    Reasumujac…do pelnego zadowolenia trzeba posiadac dwie dominujace konsole oraz pc :)

  26. # Vir, 11 października 2008 o 20:08

    Reasumujac…do pelnego zadowolenia trzeba posiadac dwie dominujace konsole oraz pc :)

    I frytki do tego ;)

  27. # vetch, 11 października 2008 o 20:14

    Vir napisał(a):

    Halo 3 jest zlym przykladem - przeciez ta seria zawsze byla mocno w plecy graficznie do poziomu jaki reprezentowaly inne gry.

    oj, de gustibus.. Halo 3 jest świetnie wykonane i dla niewprawnego oka, nie ma tak naprawdę znaczenia w jakiej rozdzielczości śmiga. Gram co prawda na małym, 32″ TV przez HDMI na arcade, ale Halo 3 i tak robi wrażenie, głównie ze względu na ładne kolorystycznie lokacje, fajne oświetlenie i efekty.

    Różnicę widać dopiero po zestawieniu Halo 3 z np. Bioshock czy Crysis.

    Za 420zł na allegro kupię ATI HD4850
    Przeciez to jest sprzet mid-endowy. Nie wiem jak to tam sie ma do analogicznej karty nVidii bo przestalem to sledzic,

    no właśnie. Kolo ma pc, gra na nim długi czas. Któregoś dnia odkrywa konsole i porzuca pc, wstępując w szeregi aktywistów JedynejPlatformy. Więc nic dziwnego że połowa z was (no offence) nie wie jak się sprawy mają w “obozie wroga” :)

    Ja gram na konsolach i pc jednocześnie, wybierając grę w wersji która mi bardziej odpowiada. W/w karta ATI wyznacza kierunek rozwoju kolejnych generacji. Cenowo jest to faktycznie mid-end. Ale wydajnościowo jest to high-end, kopniak w tłusty tyłek nVidii. Porównania dostępne w necie, szybki cytat z czerwcowego testu e-gieldy: “Patrząc na testy wydajności trzeba powiedzieć, że nVidia ma się czego bać, bowiem dzisiejszy bohater z powodzeniem rywalizuje, a i bardzo często wygrywa, z GF’em 9800 GTX!” (który to w owym czasie kosztował 3x więcej).

    Nie chce mi się Was przekonywać. Wiem tylko, że w znacznej mierze kierujecie się uprzedzeniami. Sądzę, że mimo wszystko jestem bardziej obiektywny, ponieważ nie skupiam się na jednej platformie i nie mam zamiaru rezygnować z PC, tylko dlatego że parę gier na konsolach jest fajnych.

  28. # Vir, 11 października 2008 o 20:47

    Halo 3 czesto jest nazywane Halo 2 HD. Jest moze i ladne, ale bez szalu czy jakiejs rewolucji. Na pewno nie stawialbym tej gry jako jakikolwiek przyklad na mozliwosci sprzetu czy wzor jakosci graficznej. Tak zawsze bylo z ta seria - Halo 1 przeciez wygladalo jak kiepski dowcip przy grach z tego samego okresu (niecaly rok pozniej pojawil sie Half-Life 2 przeciez).

    [quote]Wiem tylko, że w znacznej mierze kierujecie się uprzedzeniami.[/quote]
    No moze racja, moje uprzedzenie wynika z tego, ze kupilem karte za 1000 zlociszy, w momencie kupowania i tak byla juz troche przestarzala (chociaz potem okazalo sie ze i tak lepsza niz wiekszosc nastepnej serii), ledwo pociagnela mi HL2 w full detalach (wina procesora na ktorego wymiane juz mi nie starczylo), a aktualnie po niecalych 4 latach jak widac jest ledwo minimalnym wymaganiem starczajacym pewnie do tego zeby zobaczyc menu startowe gry. Poczulem sie conajmniej zrobiony w wala i stwierdzilem ze sie dalej tak nie bede bawic - polazlem do sklepu, kupilem X360 i nastepny wydatek w kwestii sprzetu do grania w domu to bedzie konsola nastepnej generacji (no chyba ze gdzies w polowie kupie PS3 dla kilku gierek).

    Natomiast w PC nadal inwestuje ale troche w innych kategoriach - jako sprzet do pracy, programowania, serwer itp.

Musisz być zalogowany aby pisać komentarze.