|
Make love not war, czyli J Allard i spółka to geje…
Autor: Aleksander Lemlich
(czwartek, 17 kwietnia 2008, 00:23)
Zakopmy na moment topór wojenny, zapomnijmy przez chwilę o tym, która konsola jest najlepsza. Miłość to piękne uczucie i nieważne do kogo i przez kogo jest ono przekazywane. Wychodząc z tego założenia, serwis GamesRadar przygotował małe zestawienie, prezentujące hipotetyczną sytuację, w której wielcy naszej branży pogodziliby się w imię wyższych zasad. A to wszystko zabarwione gejowskim klimatem… palce lizać. Resztę wyzwolonych malunków możecie obejrzeć tutaj. Sprawdź również:
Musisz być zalogowany aby pisać komentarze. |
|