Google maps dla wybranych stanów w US pokazuje informacje o prawdopodobnych korkach na drogach (na razie tylko w wybranych 30 stanach US). Na mapie miast dla których działa ta nowa funkcja pojawi się guzik z napisem “traffic”. Po użyciu tej nowej funkcji będziemy mogli sprawdzić przewidywania co do korków na drogach, które będą uwzględniały dni tygodnia oraz porę dnia.

Google prawdopodobnie chce nadgonić stratę do konkurenta czyli map od microsoftu na których to informacje o korkach wprowadzono 10 kwietnia i jest ona w tej chwili dostępna dla 72 miast w stanach zjednoczonych.

Czy nowa funkcjonalność zawita do polskich map google ? - szczerze wątpię aby stało się to szybko i co za tym idzie nie będziemy również w stanie porónać który z produktów jest lepszy jeśli chodzi o przewidywania problemów w komunikacji.
Funkcjonalność przewidywania korków na mapach mimo iż brzmi bardzo interesująco to jednak moim zdaniem jest mało przydatna. Osoby mieszkające w dużych miastach gdzie tworzą się korki - będą wiedziały o sytuacji na drogach bazując na swoich doświadczeniach (no chyba, że ktoś jest niedzielnym kierowcą lub jest przejazdem w danym mieście) a nie na tym co pokaże im z rana google maps czy microsoft.
Oczywiście dla osób podróżujących po kraju będzie to jakieś ułatwienie o ile będą przed i w trakcie drogi regularnie sprawdzać informacje na mapach (ciekawe kto to będzie w praktyce robił)
Informacja podana za google system
Popularity: 2% [?]
Pomysł wygląda na świetny ale jest pułapka - związana z tym przewidywaniem. Otóż, jeśli sprawdzę, że w miejscu AAA będzie za godzinę korek, pojadę inną trasą - przez BBB. Jeżeli zrobi tak dużo zainteresowanych, nie będzie korka w punkcie AAA, tylko BBB… Im więcej osób korzysta z przewidywania, tym prognozy mniej pewne? Przećwiczyli to bodajże Niemcy kilka lat temu, ale na mniejszą skalę. Można napisać niezłą pracę doktorską…
Przecież to jest na podstawie TMC, a nie przewidywania gdzie będą korki. Naprawdę czasem wartoby się dowiedzieć o czym się pisze.
Że na Toruńskiej będą korki, to wiem. Ale mogę sobie spojrzeć przed wyjściem i zobaczyć, czy np. dolny odcinek nie jest luźny i nie opłaca się tamtędy jechać. Już nie mówią o zerkaniu na Google Maps w trasie, żeby wybrać którędy pokonywać dalszy odcinek.
Jeden z twórców korporacji Google czyli Sergey Brin postanowił uruchomić swojego bloga o nazwie “too“.
Rozczarują się wszyscy Ci którzy spodziewają się tam znaleźć informacje o pracy w Google i newsów z tej korporacji. Too ma być prywatnym blogiem, na którym Sergey będzie opisywał swoje prywatne życie.
Ciekawe czy to tylko chwilowy kaprys miliardera czy też będzie to regularnie aktualizowany blog?
Popularity: unranked [?]
Jeśli nie odwiedzasz regularnie Antyweb.pl (co jest oczywiście dużym błędem :) ), to specjalnie dla ciebie publikuję co miesiąc listę najciekawszych wpisów z ostatniego miesiąca.
Oto co ciekawego mogłeś przegapić w sierpniu 2008:
Popularity: unranked [?]
Gorąco zachęcam do przeczytania porad od Jasona Calacanisa (CEO Mahalo, wcześniej Weblogs itd), na temat PR-u i sposobu na zdobycie rozgłosu dla swojego biznesu i przedsięwzięcia. Jedną z pierwszych rad Calacanisa jest “Fire Your PR Company” - czyli zamiast zatrudniać drogą firmę od PR, zajmij się tym osobiście.
W dalszej części znajdziemy 10 porad praktyka na temat tego jak się komunikować, z kim, jakimi metodami, co robił jako CEO początkujące firmy itp. Wprawdzie nie wszystko da się wykorzystać w naszych realiach - jednak uważam, że wiele z tych informacji może się przydać właścicielom świeżych startupów.
Popularity: unranked [?]
