Paweł Wimmer - blog towarzyszący kursowi języka HTML w Helionie. Założony 10 czerwca 2006.


Wyszukiwarka software'u



darmowe liczniki - od 17.02.2008
Add to Google - zaabonuj RSS
Blog > Komentarze do wpisu
Top Tech Bloggers

W TechCrunchu opublikowany został artykuł wymieniający setkę najpopularniejszych blogerów technicznych, według kryterium liczby tytułów w Techmeme (ciekawe, tylko jeden autor z Mashable, choć pisze ich tam dziesiątka, za to solidna reprezentacja TechCruncha). To na pewno dyskusyjna metoda, choć pewnie lepsza niż żadna, bo w jakiś sposób kwantyfikowalna.

Trudno mi sobie wyobrazić taki ranking w Polsce, choć zapewne dałoby się przyjąć kryterium liczby czytelników, liczby wejść, poczytności i punktacji w agregatorach, liczby abonentów itd.; FrogRanka nie polecam, no offence.... Oczyma wyobraźni już widzę jednak kwaśne komentarze, bo znane mi opinie na temat jakości blogów IT w naszym kraju są skrajnie zróżnicowane - pamiętam reakcje po opublikowaniu jakieś półtora roku temu rankingu "wpływowych blogów", który wzbudził mnóstwo złości, rozgoryczenia i zgryźliwych komentarzy. Podobnie kończy się każdy Blog Roku na tej czy innej platformie. W każdym zaangażowanym blogerze siedzi jakaś doza miłości własnej, choć jedni akurat posiedli talent do autopromocji i wykorzystują wszelkie dostępne możliwości, gdy inni są go zupełnie pozbawieni, a o popularność niespecjalnie zabiegają, woląc ten czas poświęcić na pisanie.

Lata temu robiłem fotoreportaż z warszawskiego schroniska dla bezdomnych zwierząt na Paluchu - w jednej z klatek siedziało kilka piesków, z których wszystkie poza jednym przymilały się do przechodzących gości, zaś ten jeden siedział i tylko patrzył smutnym wzrokiem. Gdybym wtedy chciał wziąć psa do domu, na pewno byłby to właśnie ten.

No to kto zamiesza w polskim kotle i zrobi ranking? :-)

poniedziałek, 21 kwietnia 2008, prwimmer

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do notki:
Komentarze
2008/04/21 07:02:50
Ranking? Proszę bardzo. W moim prywatnym rankingu na pierwszym miejscu uplasowały się dwa znakomite blogi: "Poradnik webmastera" i "Biznes bez stresu". Pozdrawiam! :-)
-
2008/04/21 09:00:45
O, to podobnie jak u mnie! :-)
A tak poważnie, ciężko by było nawet zebrać w miarę wyczerpującą listę takich blogów - już samo to wzbudziłoby emocje.
-
2008/04/21 15:46:21
Jeżeli chodzi o kryteria popularności dla polskiego kociołka, to widzę w tej chwili tylko jedno: liczbę linków do danego bloga z cudzych blogrolli. Zasada jest prosta: rzadko się zdarza, żeby ktoś podawał w blogrollu linki do bloga kogoś, kogo nie czyta i nie uważa za wartego polecenia innym.

Do tego wystarczy zapuścić jakiegoś crawlera i niech szpera. Trudność polega na tym, żeby nauczyć crawlera, które linki stanowią blogroll. A potem trzeba na początek ręcznie wydzielić pewną grupę blogów "na pewno technicznych" (na oko tworzącego ranking) i dać jako początkową bazę.

Żeby ograniczyć rozłażenie się na linki do blogów nietechnicznych, można by zadać dodatkowe kryterium: mianowicie
1) uznawać za techniczne wszystkie blogi, które mają linki do del.icio.us, Technorati, Digga itp. (ludzie piszący bloga dla czystej przyjemności pisania raczej się nie zabijają o popularność, a polityczne oszołomy na ogół nie wiedzą, że w sieci jest cokolwiek poza ich bełkotem) oraz
2) przy każdym skoku sprawdzać odległość do najbliższego bloga technicznego (i po np. 5 skokach nie szukać dalej w tym kierunku).

Ponieważ akurat potrzebuję się oswoić z paroma modułami w Perlu, nie wykluczam, że coś takiego spróbuję zapuścić i dam znać, jeśli mi cokolwiek z tego wyjdzie. ;-)
-
2008/04/21 17:01:55
No ciekaw jestem :-)
-
2008/04/21 17:12:17
Blogrolle nie są miarodajne choćby dlatego, że są martwe. Wielu autorów dba o nie w pierwszym okresie prowadzenia bloga a potem najzwyczajniej w świecie zapomina. Efektem jest mnóstwo linków do blogów starszych, ale np. od pól roku zupełnie nieaktywnych, za to brak blogów, które są świeże i ciekawe - mimo iż autorzy blogów regularnie odwiedzają te świeże to nie trafiają one do ich blogrollów bo większość całkiem zapomniała, że taki blogroll posiada.

Ja też się na tym złapałem i kilka dni temu po prostu usunąłem blogroll bo był zupełnie nieadekwatny do tego co aktualnie odwiedzam i czytam (zrobiłem go rok temu i od tamtej pory nawet nie zaglądałem). Być może kiedyś w wolnym czasie zrobię nową listę i umieszczę, ale zastanawiam się czy to w ogóle ma sens - bo za miesiąc pewnie znów o niej zapomnę.
-
2008/04/21 21:19:24
@Bartek: fakt, to może być problem. Ale nawet jeśli tylko 10% blogów ma aktualizowany blogroll, to przy - jak podejrzewam - kilku tysiacach blogów tematycznych tyle powinno wystarczyć, żeby wyłapać jakiś wynik.

Inna rzecz, że jeśli taki ranking byłby ciągły lub przynajmniej okresowy, to przynajmniej część użytkowników wzięłaby sie za aktualizację blogrolli. ;-)

Mam zresztą pomysły awaryjne. (Co najmniej dwa, jeden dużo bardziej pracochłonny, drugi z kolei wymagałby paru uzgodnień - ale zobaczymy; może nie będzie trzeba ich wykorzystywać... ;-) )
Pisz swój dziennik w Internecie